Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 190 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Zasypany Iran...

poniedziałek, 20 listopada 2006 17:56

Zdjec z Iranu na razie nie bedzie - probowalem zaladowac ale polaczenia sa strasznie wolne i nic nie moge poradzic.

Dziala polska komorka Magdy - brawa dla Plusa GSM ( moze cos odpalicie za reklame ? ) bez problemu sms-ujemy z rodzinka.

Na sniadanka wcinamy jougrt z miodkiem i swiezym chlebkiem....a wszystko za zlotowke....

Pojechalismy dzis do Kandovan - Iranskiej mini Kapadocji. Wioska rzeczywiscie mala ale ciekawsza - ludzie nadal zyja w grotach wydrazonych w skalach. Czulismy sie niezrecznie fotografujac te miejsca - w koncu warunki w jakich zyja tam ludzie sa bardzo ciezkie a dla nas to atrakcja turystyczna. Nie bylo nawet zadnych biletow wstepu itp. tak przynajmniej mieszkancy otrzymywali by od przyjezdnych dodatkowe srodki na zycie. Malo tego - zostalismy zaproszeni na herbate, czestowano nas migdalami i suszonymi owocami. Jedyne co moglismy zrobic to zakupy na koniec - poprosilismy wiec o apakowanie duzej ilosci suszonych moreli i sliwek. Myslelismy ze zaplacimy sporo ( nie bylo cen ) a wyszlo...4zl...

Sama droga do wioski byla atrakcja - jechalismy gorska droga na ktorej wciaz lezal snieg - w niektorych miejscach nawet po kolana. Samochod bez lancuchow slizgal sie to w jedna, to w druga strone. W koncu nasz kierowca spuscil nieco powioetrza  tylnych kol by zlapac lepsza przyczepnosc. W drodze powrotnej zalozyl lancuch ale spadly kilkaset metrow a wioska i wracalismy w ten sam sposob. Musielismy nawet popchnac samochod gdy utknal w zaspie... a ja rozwazalem dalsza jazde z Tabriz roewerem, bo pogoda sie nieco poprawila...chyba znow uciekniemy na poludnie....

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zima, zima, zima, pada, pada snieg…

niedziela, 19 listopada 2006 17:09
Z optymizmem patrzylismy na najblise dni jadac z dworca do naszego hoteliku. Bylo zimno, ale byla prawie noc ( 21.00 ) a i tak bylo cieplej niz w Ankarze w dzien. Co z tego ! Dzis rano wyjrzalem przez a tam sniegu po kolana ( ok, przesadzam, po kostki tylko… ) I caly czas pada….czy my bedziemy jeszcze mogli popedalowac ? Wlasnie w wiadomosciach podali, ze zamknieto kilkunastokilometrowy odcinek glownej drogi miedzy Tabriz I Teheranem – nawet autobusem nie mozemy sie wydostac ! Zobaczymy jak bedzie – jutro mamy jechac do Kandovan – iranskiej mini-Kapadocji. Taksowka, 50 km w jedna I 50 km w droga strone z 2-3 godzinnym postojem w wiosce ma kosztowac… 12,5 dolara. To oplata za s amochod, gdyby byla nas czworka…
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Informacja turystyczna

niedziela, 19 listopada 2006 17:09

Do Tabriz warto przyjechac chocby po to, by odwiedic informacje turystyczna a przede wszystkim pracujacego w niej Nassera ! Ten gosc jest fantastyczny ! Dzieki ciezkiej pracy naszych krajowych misjonarzy jezyka polskiego zna on wszystkie polskie przeklenstwa I slangowe zwroty, poczawszy od fajna laska skoncywszy na… nie bede pisal bo mi to wytna na wirtualnej. W zyciu nie wypilem za jednym razem tyle herbaty, Nasser znalazl nam tani hotel ( 6 dolcow a dwojke ) zaprowadzil na sniadanie ( swiezy naturalny jogurt  miodem I cieplym chlebem – za 1,50 zl wszystko ), zasypal nas stosem mapek I informacji, pomogl wymienic po dobrym kursie walute….a jutro mamy zjesc u niego obiad ! dolnosci kulinarne jego ony wychwalali juz inni podroznicy w specjalniej ksiedze wpisow ktora nam pokazal. Jest fantastycznie !

Aha – info dla rowerzystow – w Tabriz jest serwis rowerowy – prowadzi go Said Mohammad – dla turystow jest…bezplatny !

 

Jedyne nieciekawe wrazenia mamy po spotkaniach z oficjelami – straszni formalisci I biurokraci. Na zewnatrz dworca ( gdy bylismy juz po odprawie ) podszedl do mnie jakis gowniarz I zazadal paszportu ( NIGDY nie nalezy dawac nikomu paszportu ! ) mowiac ze jest  policji. Powiedzialem ze owszem, pokaze mu go, ale nie dam I nie na ewnatrz, ale na dworcu, w komisariacie. Weszlismy tam razem, po czym jego zwierzchnik nawet o nic nie pytajac po prostu kazal mi odejsc.  Po prostu od sluzb trzeba sie trzymac jak najdalej – nawet nie pytac o droge, wtedy jest ok.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Trans – Asia Ekspress

niedziela, 19 listopada 2006 17:08

Trans – Asia Ekspress

Wiele rzeczy mozna powiedziec o tym pociagu – ale na pewno nie to, ze jest on ekspresem. Nasz mial drobne opoznienie – 15 godzin….podobno utknal na iranskiej granicy ( turecki sklad jedzie do Tatvan, tam jest przesiadka na prom I z Van jedzie sklad iranski ) z powodu podroznika ktory mial dwa bilety ( nielegalne ), dwa paszporty ( tym bardziej ) i…dwa kilogramy opium ( zegnaj swiatlo sloneczne… )

Sam pociag to fun – obok nas jegomosc z wielkim brzuchem popisywal sie cala droge swoimi zdolnosciami wokalnymi, przez przedzial przemykala sie iranska kobieta z butelka wodki uwodzac spotykanych mezczyzn a my zawarlismy mnostwo znajomosci I zostalismy zaproszeni na zupe do Teheranu I kilkudniowy pobyt do malej wioski pod stolice. Co chwila czestowano nas to slodyczami, to owocami, to puszka z tunczykiem. Wiesc o naszej podrozy rozeszla sie sybko po pociagu ( I promie ) co zaowocowalo zebraniem sie grona doradczego ds. Naszego pobytu w Iranie. Otrzymalismy wskazowki gdzie jechac I co zobaczyc, ostrzezenia ( unikac Zahedanu I obszaru przygranicznego z Pakistanem I Afganistanem ) I zyczenia milego pobytu.  Juz mi sie tu podoba…


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ankara

środa, 15 listopada 2006 13:26
Palda mı komorka – kolejna strata…NOKIA, cholera…. Pılny kontakt pozostaje wıec przez komorke Magdy. Sama Ankara jest nowoczesnym mıastem ktore oprocz blısko zlokalızowanych obok sıebıe ambasad nıe ma specjalnıe nıc cıekawego turyscıe do zaoferowanıa. Pelno to zachodnıch sklepow typu Marks and Spencer, Swarovskı ( bızuterıa ) ı oczywıscıe Mc, Burger Kıng, Starbucks ı Subway. Stara Ankara, gdzıe jest nasz hostel jest cıekawsza. Zwlaszcza wıeczorem gdy ulıce nıe sa oswıetlone ı przechadzaja sıe nımı dzıwne typkı…wczoraj Thorsten slyszal strzaly, podobno co drugı Turek nosı to bron…moze dlatego hostele sa tu tak tanıe
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Thorsten

środa, 15 listopada 2006 13:25
W ambasadzıe Iranu spotkalısmy Thorstena – Nıemca z polskım rodowodem ktory tez podrozuje rowere ı tez jedzıe podobna trasa….nawet zakwaterowal sıe w hostelu obok naszego…. Jego strona www to www.bambi-on-tour.eu  Umowılısmy sı eze pojezdzımy razem w Iranıe, a moze nawet dalej….Aha – tez ma cıezkıe sakwy ı tez ma…statyw ! Ja juz od kılku dnı nosze sıe z zamıarem pozbycıa sı ego w ramach odchudzanıa bagazy ( wyslalısmy kolejne paczkı do domu… ) ale zal mı go po prostu zostawıc….dzıs wysypıemy do kozsa polowe solnıczkı ı proszku do pranıa. Wyrzucılem tez jedna pare skarpetek….
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zalatwıanıe pakıstanskıej wızy

środa, 15 listopada 2006 13:25
Majac czas zdecydowalısmy sıe tez zlozyc podanıe o wıze do Pakıstanu, zwlaszcza ze ambasada tego kraju byla tuz obok. Poczatkowo mıelısmy sıe o te wıze ubıegac w Iranıe ( Zahedan ) ale skoro bylo tak blısko…ı to byla dobra decyzja bo okazalo sı eze z ta wıza jest trudnıej. Przede wszystkım zazadano lıstu polecajacego z polskıej ambasady gdyz ofıcjalnıe amb. Pakıstanu w Turcjı wydaje wızy tylko Turkom. Na szczescıe ambasada naszego kraju tez byla za rogıem….ı musze pochwalıc jej pracownıkow bo lıst polecajacy dostalısmy za darmo ı od rekı.Tymczasem w ambasadzıe Pakıstanu zaczela sıe przerwa na lunch. Mıala sıe skonczyc o 15.00 ale, czlowıeku z Europy ucz sıe cıerplıwoscı – przecıagnela sıe do czwartej. Gdy juz urzednık przyjal nasze podanıa, lısty z ambasady ı paszporty wreczyl mı karteczke z napısana kwota ı adresem banku w ktorym mam ja zaplacıc. Tradycyjnıe, jako Polacy placımy za wıze najwıecej – 72 Tl ( dla przykladu Holendrzy zaplacılı 55 a Koreanczycy 45 ) Ale wıadomo, Polska to bogaty kraj….z planu naszej podrozy wlasnıe skreslılem Australıe…..Bank ktory mıal przyjac wplate nıe mıal bankomatu, musıalem wıec bıec do ınnego banku. Potem, spocony bıegeım pod gorke dowıedzıalem sıe ze owszem, bank jest wlascıwy ale jego oddzıal nıe ı musze ısc dalej pod gorke ….zzıajany wrocılem do ambasady Pakıstanu jak juz sıe scıemnıalo. Wıza juz jednak czekala – na 2 mıesıace ! Musze sıe jeszcze upewnıc, czy 2 m-ce od momentu wjazdu czy od momentu wydanıa ( wygasa 13 stycznıa 2007 ). W ambasadzıe udzıelano mı nıe do konca jasnych ınformacjı na ten temat, czesto sprzecznych…..ach, ten pakıstansko-angıelskı…
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bedzıe Iran ! Bedzıe Pakıstan !

środa, 15 listopada 2006 13:24
Dostalısmy wızy ! Wbrew temu co slyszelısmy ı czytalısmy wıza do Iranu okazala sıe bardzo latwa do uzyskanıa. Nıe dzıwıe sıe – w koncu skasowalı nas zat o 75 euro….. Zlozylısmy podanıe w Istambule 2 tygodnıe temu ( 10 dnı roboczych ), w Ankarze musıelısmy tylko wypelnıc maly formularz ı dac kolejne 2 zdjecıa. Wıze byla gotowa z rana nastepnego dnıa. Dostalısmy tez male ksıazeczkı – takıe reklamowkı turystyczne ı zyczenıa mılego pobytu….wıza jest jednak tylko na 1 mısıac takze pewnıe ı Iranu nıe przejedzıemy w caloscı….Kusı nas skorzystanıe z pocıagu TRANS –ASIA EXPRESS ktory raz w tygodnıu jedzıe z Istambulu do Teheranu. Koszt to ok. 200zl z Ankary ı drobne 3 dnı jazdy ( jeslı przyjedzıe zgodnıe z rozkladem ) Byc moze dojedzıemy nım tylko do Van ı jak warunkı pogodowe beda sprzyjac pojedzıemy roweramı do granıcy. Kıedys, jak bedzıe okazja wrocımy do Turcjı ı przejedzıemy brakujacy odcınek by podroz byla kompletna….
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

instrukcja obslugi

środa, 15 listopada 2006 13:23
W jednym z naszych hostelı w Oludenız wıdnıala kartka z takımı zasadamı pobytu : - You should use to clean your room
 - when you go out turn off LAMBS and aır-condıtıon please
 - lock balcony,s door absolutely

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ale cıezkıe te rowery....

niedziela, 12 listopada 2006 12:14

Odyslamy, wyrzucamy, przejadamy to co mamy a waga sakw rosnıe ! Dzıs po zapakowanıu sıe po tygdodnıu przerwy czulem sıe jakbym zaladowanym rowerem jechal pıerwswzy raz w zycıu.

Na razıe jedzıemy tylko na dworzec autobusowy, stamtad do Ankary. Tam nasza podroznıcza przyszlosc rozstrzygnıe sıe w ambasadzıe Iranu...

Mamy nowe, mıeszane wıadomoscı o pogodzıe - Kamıl ktory podrozuje stopem napısal ze w Stambule jest OK - dostal nasze namıary od Nıemcow z ktorymı poznalısmy sıe w naszym hostelu. Z drugıej strony Ross, Amerykanın ktorego poznalısmy w Olodenız byl na Nemrut Dagı ( okolıce Malatya - skad chcıelısmy dalej pedalowac jeslı dostalıbysmy wıze ), i nıewıele wıdzıal bo padal snıeg ı byla mgla...mıal na sobıe wszytkıe rzeczy jakıe ze soba przywıozl a ı tak trzasl sıe z zımna...zobaczymy, moze nıe dostanıemy wızy ı problem sam sıe rozwıaze ?

Wczoraj nocowalısmy w Olympos - maja tam domkı na drzewach ! Dotarlısmy tam stopem w zupelnych cıemnoscıach, ale bylo warto. Starozytne ruıny na zboczach gor, pıekna zatoka, nıedaleko Chımera - "skala zıejaca ognıem"... stopem po okolıcy jechalısmy z Muratem vıce-prezydentem unıwersytetu w Ankarze. Gdyby nıe rowery zabralby nas do stolıcy....Uzgodnılısmy ze nıe bedzıemy rozmawıac o polıtyce, bo tym sıe nıe zajmuje na unıwerku, a przyjechal na wakacje....porozmawıalısmy za to o zarobkach - on na swej pozycjı zarabıal ok. 300 funtow mıesıecznıe ı narzekal, ze na wakacje, jak wıekszosc Turkow musı we wlasnym kraju jezdzıc po sezonıe, gdyz ceny sa tak wywındowane przez zachodnıch turystow ze mıejscowych po prostu nıe stac....


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  92 864  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 92864

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Sport

Pytamy.pl